Siedzibę i odziały banków można spotkać na każdym kroku, a reklamy ich produktów widoczne są praktycznie wszędzie. W telewizji, na słupach ogłoszeniowych, w radio, na bilbordach, w gazetach i internecie. Z każdej strony biją w nas coraz to nowe impulsy z reklam, które wciąż nakłaniają nas do wzięcia kredytu lub pożyczki w danym banku.
Wydaje nam się, że jesteśmy odporni na takie rzeczy, ale tak naprawdę dajemy się często złapać na różnego rodzaju chwyty marketingowe i promocje w sklepach. W przypadku produktów finansowych jest podobnie banki jak supermarkety coraz częściej wprowadzają atrakcyjne promocje, które mają na celu przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów.
Atrakcyjne promocje to pojęcie względne, bo często okazuje się, że jest inaczej niż myśleliśmy. Oprocentowanie nagle się zwiększa, premia gotówkowa jest mniejsza lub upust jest znacznie mniejszy. Dzieje się tak, ponieważ banki reklamują kredyt lub pożyczkę oprocentowaniem nominalnym, a nie rzeczywistym, który widoczny jest dopiero jak przyjrzymy się reklamie dokładniej. Premia i upust jest mniejszy, ponieważ nie czytamy obowiązującego regulaminu i nie zwracamy uwagi na haczyki, czyli gwiazdki opisane drobnym maczkiem, gdzie napisano, że np. upust jest odliczamy zaledwie od ułamka kwoty jaką chcemy pożyczyć.
Zatem zanim podpiszesz umowę z bankiem i weźmiesz drogi kredyt gotówkowy lub inne pożyczki gotówkowe to dokładnie dowiedz się wszystkiego na temat tego kredytu lub pożyczki.